Pierwszy rok pilota…

Uprawnienia pilota wycieczek zdobyłem w grudniu ubiegłego roku. Tak… Niedługo pierwsza rocznica. Wiele osób, które przeżywa obecnie pilocki kurs, czy dopiero o nim myśli, zastanawia się: fajnie jest jeździć, ale jak zacząć?

Moim pierwszym krokiem w kierunku pilotażu były CV. Ile ich wysłałem? O matko! Chyba nie ma w Poznaniu biura podróży (i nie tylko w Poznaniu), które nie widziało mojej twarzy. Ale cóż można dostać będąc pilotem bez doświadczenia?

Fakt. Będąc w liceum organizowałem różne wyjazdy. I klasowe i przykościelne. To pielgrzymka, to wyjazd do kina. Organizacja i w sumie pseudopilotaż. Ale działało się. Do tego animacja grupy na Oazie, a więc spotkania z ludźmi. Konferansjerki to tu, to tam -nauka gadania, gadania i gadania.

Owszem. Na pewno miało to wszystko niezwykle duży wpływ na to, że się udało. Że w ogóle chciałem coś z tym robić. I do tego jeszcze w liceum klasa geograficzna z moją nauczycielką -pasjonatką. Wycieczki klasowe itd. itd…

Aż wreszcie prezent od rodziców na 18. Tak. Nie wiem czy sam bym się wybrał. Ale udało się i kurs przebyłem. Grudzień -zdałem egzamin. I od stycznia zacząłem wysyłać CV. Dostałem zresztą nawet odpowiedź (dwie zresztą), ale nie tak zacząłem pilotaż.

Bo tak naprawdę pierwszy wyjazd udał się przypadkiem. 30 kwietnia 2008, godzina 7:20 dzwoni telefon. Pani Kasia. Pilotka. Coś wypadło, nie może jechać. Udało się! Mój pierwszy wyjazd to Mierzeja Helska i Trójmiasto. 14 -osobowa, fantastyczna grupa urzędników. Przemiła grupa, przemiła wycieczka. I pierwsze koty za płoty. Potem było z górki. Przez maj i czerwiec wycieczki z biurem turysytki szkolnej z Poznania. Kilka ich było;) Do tego jeszcze inne biura. Wakacje -wahadła, a na zakończenie nawet przygoda z rezydenturą. I następne wycieczki… Zadowoleni klienci, zadowoleni pracodawcy -szansa na następne przygody. Niezapomniany rok. Niezatarte wspomnienia. Początek przygody z turystyką. Turystyką, która stała się moją pasją i moim życiem. Turystyką, którą nie tylko przeżywam, ale i umożliwiam przeżywać innym. I to jest w niej najbardziej fascynujące.

Jedna odpowiedź

  1. [...] Zrodlo informacjiOryginalny artykul na:http://mateuszklimek.wordpress.com/2008/11/16/pierwszy-rok-pilota/ [...]

Dodaj komentarz